Zmęczenie level hard

W czarnej przepaści czwartego trymestru* nie sądziłam, że da się być bardziej zmęczonym... A jednak.

Dziś polałam sobie mięso na talerzu Dzieciowym syropem na refluks. Dopiero po jakichś kilku sekundach mój mózg ogarnął i zorientowałam się co zrobiłam.

A zawsze myślałam ze z wiekiem Dziecia "baby brain" będzie się zmniejszał. Jak widać nie... Aż się boję co będzie jak wrócę do pracy, która wymaga ode mnie jakiegoś myślenia.



*jakoś jak Dzieć miał ze dwa miesiące niemal umyłam zęby mydłem w płynie. Uratował mnie tylko tylko i wyłącznie fakt, że dozownik w łazience był pusty. 

Komentarze

Popularne posty